Denko-wrzesień
W tym miesiącu kolejna porcja pustych opakowań po kosmetykach. Jak na osobę, która posiada dość dużą kolekcję kosmetyków, ta ilość zużycia jest nie duża. Może przez to, że czasami zapominam czegoś użyć. Ale niestety, skleroza atakuje 😂😁1. Rival de Loop- maseczka złuszczająca- bardzo lubię maseczki z tej firmy, można spotkać je w Rossmanie. Koszt często 1.20zł, delikatna maseczka, którą dobrze rozprowadza się na twarzy. Po 10 min spokojnie można zdjąć ją z twarzy, ponieważ robi się jako przezroczysta płachta. Skóra czuje się gładka i odświeżona. Na pewno powrócę do niej nie raz. 5/5
2. Podkład Sensique- matt finish- dałam jeszcze raz mu szansę niestety, w porównaniu do podkładu Rimmel zostaje on w dalekim tyle z trwałością. Jako delikatny make up, okej sprawdzi się ale jeśli oczekuje się lepszego krycia, a szczególnie latem żeby podkład nie spływa z twarzy no to niestety, takiego czegoś tutaj nie znajdziemy. 2-3/5
3. Patyczki higieniczne- spełniają swoją funkcję. 5/5 😁😂
4. Colgate-Max White- pasta do zębów- pasta jak pasta, dobrze czyści zęby po posiłku, używam tej firmy od lat. Nie podrażnia dziąseł. 5/5
5. Rimmel- Stay Matte- podkład 103 True Ivory- ten podkład używała latem, na opaloną skórę, ponieważ kiedyś przez przypadek zły odcień wzięłam i ciężko było go używać zimą, kiedy nasza skóra jest blada. Na lato idealny. Utrzymywał się cały dzień, bez poprawek. Skóra się po nim nie świeciła. Pewnie powrócę do niego nie raz, tylko już w jaśniejszym odcieniu aby można było go używać w ciągu całego roku 😁 5/5.
6. Bebeauty- zmywacz do paznokci- dobrze radzi sobie z każdym "zwykłym" lakierem. Dokładnie zmywa nawet te najciemniejsze kolory, bo z nimi często jest problem 😂. Można go kupić w biedronce za niewielkie pieniądze 😁 5/5
7. Batiste- suchy szampon- słynny suchy szampon, który ratować ma nas w nagłych przypadkach ;) moim zdaniem spełnia swoje obietnice, był bardzo przydatny w momentach kiedy nagle musiałam odświeżyć włosy, by pilnie gdzieś wyjść a nie było czasu na ich mycie. Delikatny zapach, który nie był przesadzony. Nie zostawiał białych śladów na moich brązowych a teraz średnim-blądzie. Dobrze rozprowadzał się po włosach. Na pewno powrócę do tego produktu, wypróbowując nowe zapachy. 5/5.
8. NIVEA protect &care- antypespirant o bardzo lekkim i odświeżającym zapachu. Jak widać zdradziłam swojego Adidas-a. Nie podrażnia skóry i nie zostawia plam na ubraniach. To wielki plus. Jego cena to często na promocjach nawet 6-7zl za tyle ja go kupilam w Carrefour. Mysle, że jeszcze wrócę do tej wersji. 5/5
9. Mydło w płynie Luksja- Creamy- o zapachu róży. Kremowe mydło świetne do łazienki do codziennego użytku. Również dobrze sprawdziło się również w kuchni do mycia rąk. 5/5
Dziękuję za uwagę i zapraszam na kolejne kosmetyczne posty ;) M:*










Komentarze
Prześlij komentarz